Agata Dzikowska i Marek Jezierski rozmawiają z Zuzanną Polak (Zespół Reagowania na Nielegalne Treści Dyżurnet.pl) i Pauliną Wawrzyńczyk (Grupa Edukatorów Seksualnych „Ponton”) o niebezpiecznej rozrywce nastolatków, czyli seksczatach. Był seksting, jest seksczat. Polskie nastolatki rozbierają się w sieci. NASK (Naukowa Akademicka Sieć Komputerowa) po raz pierwszy w Polsce zbadała zjawisko wideoczatów. 2 proc. badanych (13-16 lat) przyznaje się do rozbierania się w sieci na żywo. Wśród 16-latków - aż 5 proc. Rozbieranie się w sieci jest kolejnym, dopiero rozpoznawanym, zagrożeniem po sekstingu, czyli umieszczaniu w internecie zdjęć rówieśników w seksualnym kontekście – mówią twórcy badań. Cytują też internautów, którzy na czacie zachęcają nastolatki do zdejmowania bielizny, piszą sprośne komentarze. Na jednym z takich portali rozbierał się 9-latek. Od tego już tylko krok do prostytucji online. Sęk w tym, że z problemem wideoczatów niewiele można zrobić. Nastolatki nie są też świadome, że obrazy z wideoczatów można nagrywać i rozpowszechniać w sieci.