W czasach skandali i podsłuchowych afer mieszkańcy pewnej wielkopolskiej gminy mogą czuć się zupełnie bezpiecznie. W urzędzie gminy we Włoszakowicach kupiono wykrywacz podsłuchów. Ma udaremnić wyciek ważnych informacji np. gospodarczych.

W urzędzie gminy we Włoszakowicach na służbie, zawsze gotowy do akcji, czeka – wykrywacz podsłuchów. Podsłuch może przecież czaić się wszędzie. Nawet w urzędowym dziku, albo ptaku. Na oku są tu przede wszystkim dane gospodarcze, to ich kradzieży wójt się obawia.

Nie tylko wykrywacz podsłuchów zapewnia tu urzędnikom spokojny sen. Zabezpieczeń jest więcej. Czy wykrywacz już jakiś podsłuch wykrył? To tajemnica.

Do mieszkańców informacja o wykrywaczu podsłuchów jeszcze nie wyciekła. Przecieków o grupach zainteresowanych szpiegowaniem w urzędzie też nie mają. Kiedyś pałac, w którym znajduje się urząd, otoczony był fosą. Z tego zabezpieczenia jednak zrezygnowano.

WIĘCEJ INFORMACJI Z REGIONU TVP3 POZNAŃ