Gdańszczanie marzą na ulicy. Wszystko za sprawą instalacji artystycznej, która stanęła w Gdańsku Oliwie. Przy ul. Opata Rybińskiego wisi Neon „tu można marzyć”, a pod spodem jest tablica, na której przechodnie mogą napisać o czym najbardziej marzą.

Podobno kiedy człowiek nie marzy, umiera. Na pewno nie można tego powiedzieć o gdańszczanach z Oliwy. Tutaj marzenia wypisane są na ulicy.

Gdańszczanie w większości marzą o przyziemnych sprawach. Ale pieniądze nie są najważniejsze. Wystarczy spojrzeć na tablicę marzeń. Ktoś marzy o dziecku, ktoś inny o mistrzostwie Lechii.

Zainteresowanie tablicą jest duże, zapełniła się w jeden dzień. Ale wspólnota gdańska zapowiada, że będzie miejsce na nowe marzenia. Na zakończenie warto przypomnieć słowa Wiliama Szekspira, który pisał, że życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest po prostu zupełnie inne.

WIĘCEJ INFORMACJI Z REGIONU TVP3 GDAŃSK