Wciąż nie udaje się powstrzymać nielegalnego wywozu leków za granicę. Mimo zamknięcia już kilkudziesięciu aptek w regionie trudniących się tym procederem, przedsiębiorcy wynajdują kolejne sposoby. Zdaniem Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej do wywozu leków wykorzystywane są teraz fikcyjne przychodnie.

Do tej pory w Zachodniopomorskiem zamknięto 40 aptek, które trudniły się nielegalnym handlem lekami. Proceder tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji nie jest nowy. Apteka, która ma sprzedawać leki pacjentowi - odsprzedaje je hurtowni, a ta dalej na zachód i to z dużym zyskiem.

Teraz - zdaniem farmaceutów - przedsiębiorcy tworzą fikcyjne przychodnie, które mają zamawiać wielokrotnie więcej leków niż te normalnie funkcjonujące. Na razie jednak nikogo nie złapano na gorącym uczynku, bo inspektor farmaceutyczny nie ma uprawnień do kontrolowania przychodni.