To był największy wypadek w historii polskiego lotnictwa wojskowego. Dziś mija 10 lat od katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu. W uroczystościach upamiętniających 20. tragicznie zmarłych lotników weźmie udział minister obrony narodowej - Mariusz Błaszczak.

Komisja badająca przyczyny wypadku uznała, że doprowadził do niego splot wielu okoliczności miedzy innymi zła pogoda, niewłaściwy dobór załogi i nieświadome doprowadzenie przez załogę do nadmiernego przechylenia samolotu który stracił siłę nośną. Do tego na lotnisku choć był zamontowany to nie działał system ILS - radiowy system nawigacyjny.

Po katastrofie stanowiska straciło pięciu wojskowych. A przed sądem odpowiadał jedynie kontroler lotów z Mirosławca. Oskarżony był o nieumyślne niedopełnienie obowiązków. Jednak ostatecznie został prawomocnie uniewinniony.

Udział w dzisiejszej uroczystości zapowiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Na 15 zaplanowano Mszę Świętą w hangarze na lotnisku. Będą w niej uczestniczyć bliscy tragicznie zmarłych lotników, będzie to Msza Święta bez udziału mediów, a potem przy pomniku poświęconym tragicznie zmarłych lotników odbędzie się Apel Pamięci.