30 lat temu, dokładnie 17 sierpnia 1988 roku - rozpoczął się najdłużej trwający w powojennym Szczecinie strajk. Przeciwko drastycznym podwyżkom cen protestowali stoczniowcy, robotnicy Zajezdni Komunikacji Miejskiej oraz Zakładów Budownictwa Kolejowego.

Reakcja władz była natychmiastowa - od lądu rozstawiono oddziały ZOMO, od wody - okręty desantowe. Milicja siłą rozbiła strajk zabarykadowanych w zajezdniach szczecińskich tramwajarzy. Portowcy podjęli decyzję o czynnej obronie zakładu - uzbroili się i zbudowali barykady.

Władzom nie udało się rozbić protestu portowców. Wówczas zapadła decyzja o negocjacjach. 31 sierpnia 1988 r. strajkujący szczecinianie otrzymali informacje o 'rozmowach Okrągłego Stołu', a także o przerwanym strajku w Gdańsku.

Szczeciński strajk zakończył się 3 września, bez porozumienia.