„To wielkie zwycięstwo całej Armii Krajowej” – mówi major Danuta Szyksznian-Ossowska „Sarenka” komentując swoje zwycięstwo w plebiscycie Głosu Szczecińskiego „Kobieta Roku Pomorza Zachodniego”. Radość przyćmił jednak brutalny atak zdobywczyni drugiego miejsca. Danuta Leszczyńska, która została nominowana m.in. za walkę o prawa byłych funkcjonariuszy SB, nie mogła pogodzić się z przegraną i w ostrych słowach skrytykowała legendarną łączniczkę Armii Krajowej. Według niej Danuta Szyksznian-Ossowska wygrała, bo „ma poparcie PiSoNazistów”.

– Cieszę się nie z tego, że to ja. Bo ja to przyjmuję jako zwycięstwo Armii Krajowej – mówiła mjr Danuta Szyksznian-Ossowska, „Sarenka”. – Przekonałam się, że nie tylko w biedzie poznaje się przyjaciół. Przyjaciół poznaje się również w szczęściu, bo nie każdy potrafi cieszyć się cudzym szczęściem. - dodaje. . Mimo, że zwycięstwo w plebiscycie to wielki sukces indywidualny, major Danuta Szyksznian-Ossowska, pseudonim „Sarenka”, przyjęła go z pokorą. Historię i życie legendarnej łączniczki Armii Krajowej doceniły tysiące mieszkańców regionu. Otrzymała więcej niż pięć tysięcy głosów, czym zdeklasowała ponad 200 pozostałych konkurentek.

Danuta Leszczyńska, która zajęła drugie miejsce przegrywając z „Sarenką” o ponad 700 głosów wyraziła swoją frustrację w mediach społecznościowych: "Przegrałam…. Ale drugie miejsce z kobietą popieraną przez piso-nazistów to i tak niezłe miejsce. Tym bardziej, że trzecie miejsce jest o tysiące niżej. Ta pani, która wygrała ma poparcie posłów piso-nazistowskich."

Organizator plebiscytu nie chce komentować wpisu Danuty Leszczyńskiej. Komentują za to internauci, którzy w większości krytycznie ocenili jej słowa. Wśród krytycznych wpisów pojawił się taki: "Wybór Danuty Szyksznian-Ossowskiej na Kobietę Roku Pomorza Zachodniego to ilustracja zwycięstwa dobra nad złem." To porównanie dotyczy przeszłości Danuty Leszczyńskiej. Kobieta figuruje w katalogu funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa. Do SB wstąpiła w 1985. Dla komunistycznej bezpieki pracowała jako wywiadowca.

– Zajmowała się śledzeniem ludzi. – wyjaśnia Wojciech Woźniak z Fundacji Polski Wartości - Te osoby, które inwigilowały osoby z opozycji doprowadzały do ich nieszczęść. Nie mówię, że to zrobiła ona, ale dokładnie ten wydział zajmował się czymś takim. Ci ludzie śledzili księdza Popiełuszkę, Zycha, czy innych opozycjonistów, którzy skończyli bardzo źle. - przekonuje. Laureatka drugiego miejsca w plebiscycie Kobieta Roku obecnie zajmuje się walką o prawa emerytowanych funkcjonariuszy SB i właśnie za to została nominowana przez jednego z mieszkańców regionu.

W październiku ubiegłego roku emerytury byłych esbków zostały obniżone do przeciętnych emerytur z ZUS. Byli funkcjonariusze protestowali przeciw zmianom szokując swoimi wypowiedziami. Tylko w stanie wojennym z rąk komunistów i bezpieki zginęły dziesiątki osób. Masakry na Wybrzeżu w 1970 roku pozbawiły życie 44 osób, w tym 16 w Szczecinie.

– Ja przez nich dużo przecierpiałam. I to, że siedzę już 8 lat na wózku to też ich „zasługa”. Po jednym ze śledztw miałam złamany kręgosłup, tak że ja z nimi nie dyskutuję. – powiedziała "Sarenka".

Danuta Szyksznian-Ossowska odbierze nagrodę dla Kobiety Roku jesienią. Niedługo wyda też ósmą książkę, w której opisuje czasy wojny z perspektywy matek i ojców. W listopadzie jej imieniem zostanie nazwana jedna ze szczecińskich szkół podstawowych.