Kilkuset kierowców i motocyklistów rozpoczęło sezon motoryzacyjny w Płocku. Podczas 15. już AutoFary modlono się o bezpieczeństwo na drogach. Refleksja jest potrzebna, bo tylko w ubiegłym roku na drogach Mazowsza doszło do prawie 2300 wypadków, w których zginęło ponad 280 osób.

AutoFara od piętnastu lat do Płocka przyciąga setki kierowców z całego regionu. Kierowcy najpierw modlą się w kościele farnym o bezpieczeństwo na drogach, potem święcą motocykle i samochody.

W ubiegłym roku na mazowieckich drogach doszło do prawie 2300 wypadków, w których zginęło 281 osób, a rannych zostało ponad 2700 osób. W regionie płockim wprawdzie od kilku lat maleje liczba niebezpiecznych zdarzeń, ale policja i tak apeluje o rozsądek.

Organizatorzy AutoFary liczą, że dzięki ich akcji wielu kierowców nie tylko zawierzy opatrzności, ale również zwróci większą uwagę na przepisy i innych użytkowników dróg.

AutoFara to pomysł grupy płocczan, którzy 15 lat temu tradycję święcenia pojazdów przywieźli z Podkowy Leśnej. Do tej pory swoje samochody i motocykle poświęciło już kilkadziesiąt tysięcy kierowców z całego regionu.