Na ulicy Rozbrat drzewo złamało się na jezdnie przygniatając jadące samochody. Ucierpiał kierowca Seata, który został odwieziony do szpitala - pień o grubości 80 centymetrów zmiażdżył dach jego auta. Pod konarami znalazła się również taksówka. 50 metrów dalej nawałnica złamała też drzewo przed autobusem miejskim. Tym razem kierowca zdołał się zatrzymać i nikt nie ucierpiał. Ulica przez ponad dwie godziny była nieprzejezdna.