W odcinku przedstawiamy trzy historie zniknięcia mężczyzn w różnym wieku.

Marcin (32), mieszkaniec jednej z podłódzkich miejscowości, po nagłym rozstaniu z narzeczoną, po raz ostatni chciał skłonić ją do kontynuowania znajomości. W tym celu pojechał do Warszawy, gdzie mieszkała. Z tej niespodziewanej podróży nie powrócił.

Henryk (67) brał udział wraz z żoną, w spotkaniu konsolacyjnym w centrum Rudy Śląskiej. Wyszedł na papierosa i przepadł.

Tadeusz (68), mieszkaniec gminy Wiązowna (mazowieckie), znany był w pobliskich miejscowościach, jako osoba majętna, gotowa rezydującym pod sklepami mężczyznom, postawić piwo. Od połowy grudnia ubr. do domu nie wrócił.