Pierwsi rolnicy poszkodowani przez suszę, już na początku września mają otrzymać pieniądze - zapowiedział minister rolnictwa. Mimo to prezes zachodniopomorskiego PSL atakuje rząd - zarzucając, że tylko dużo się mówi i niczego nie realizuje. Zaledwie wczoraj premier Mateusz Morawiecki potwierdził nie tylko rządową pomoc, ale także założenia specjalnego "Planu dla Wsi". Atak Jarosława Rzepy politycy komentują krótko - PSL ma problem.

Rolnicy są już po żniwach. Zdecydowana większość z nich złożyła wnioski o pomoc finansową. I już wiadomo, że takich strat na polach jak w tym roku - nie było od lat. - Plonów zdecydowanie brakuje, żniwa trwały krótko można powiedzieć, że były intensywne, ale ta intensywność wynikała z tego, że plonu zebrano zdecydowanie mniej niż poprzednie lata – mówi Andrzej Karbowy, dyrektor Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej.

Szacuje się, że około 13 tys. 600 rolników złożyło wnioski z czego około 80 procent jest już wyszacowane. W czasie, gdy komisje klęskowe kończą szacować straty - do ataku ruszył Jarosław Rzepa, wicemarszałek województwa, a także szef zachodniopomorskiego PSL. Tym razem na zwołanej konferencji radził sobie bez specjalnej ściągi, z której korzystał w lipcu. Ściągi nie było, ale podobnie jak trzy tygodnie temu był atak w Prawo i Sprawiedliwość. - Gdzie są te pieniądze, które mogłyby rolnikom dzisiaj pomóc i nie zaciągać kredytów. Dzisiaj rząd tylko i wyłącznie mówi, a nie realizuje niczego – poinformował Jarosław Rzepa, wicemarszałek województwa PSL.

Jednak zaledwie w niedzielę premier, Mateusz Morawiecki potwierdził „będzie pomoc poszkodowanym przez suszę rolnikom. To będą dwa razy wyższe sumy, albo i więcej niż to, co przeznaczył PSL. Już wiadomo, że to będzie kwota 800 milionów złotych, ale jeśli potrzeby będą większe, jest możliwa nowelizacja budżetu”. Wiadomo, kiedy też pieniądze trafią do pierwszych rolników - już we wrześniu. Premier, Mateusz Morawiecki przypomniał także to co zrobiło, a raczej czego nie zrobiło PSL dla wsi i rolników - „PSL wprowadził - karanie grzywnami rolników za handel detaliczny wyrobami rolnymi wytworzonymi w miejscu przez rolnika, karali grzywną rolników”.

Premier potwierdził też powstanie krajowego Holdingu Spożywczego. - Tutaj się liczy i rolnik i wieś i konsument to właśnie w trosce o rolnika o konsumenta ma powstać narodowy Holding Spożywczy, który ma przeciwdziałać spekulacjom – mówi Adam Kalinowski, Zachodniopomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Zapobiegnie to spekulacjom cenowym, przez które polscy rolnicy i producenci rolni tracili miliardy złotych.

„Są frajerami, ja szanuje biznesmenów nie frajerów” – tak o rolnikach, w których uderzyło rosyjskie embargo - mówił w 2014 roku minister rolnictwa, Marek Sawicki z PSL. Za te słowa rolnicy obrzucili go jajkami. Kolejnym przykładem ówczesnej patologii były nadużycia w Elewarze. Spółce należącej do Agencji Rynku Rolnego. Miała zajmować się przechowywaniem i obrotem zboża. Jak było naprawdę, pokazuje nagranie ujawnione w 2012 roku. Były wpływowy polityk PSL Władysław S., ówczesny szef Kółek Rolniczych, rozmawiał z prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem o luksusowym życiu dyrektora Elewaru.

- PSL ma dziś duży problem, bo partia balansuje na granicy progu wyborczego. Jeżeli PSL nie osiągnie mandatu w sejmikach to tej partii nie ma, i dlatego te dzisiaj nerwowe ruchy - Mówi Dawid Krystek, kandydat SLD na prezydenta Szczecina.