Szczeciński sędzia, który ukradł część do wkrętarki, wydalony z zawodu. Sąd dyscyplinarny w Gdańsku uznał, że Paweł M. uchybił godności urzędu. Sędzia od decyzji może się jeszcze odwołać.

To najwyższa kara, jaką mógł otrzymać Paweł M. Sąd wydając decyzję, przychylił się do wniosku rzecznika dyscyplinarnego.

Część do wkrętarki, którą sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie włożył do kieszeni w markecie budowlanym, była elementem zestawu. Ten kosztował niecałe 100 złotych. Paweł M. tłumaczył, że 30 czerwca zeszłego roku był zdenerwowany i nieuważny. Paweł M. nie przyznał się do winy, a po rozprawie nie chciał komentować wyroku. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Wczoraj Sąd Najwyższy uchylił immunitet innej szczecińskiej sędzi, która przeklejała metki z cenami na przewodnikach turystycznych. Prokuratura Krajowa może przedstawić jej zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko mieniu. Postępowanie toczy się także w sprawie sędzi Małgorzaty J., która w czerwcu spowodowała w centrum Szczecina dwie kolizje, prowadząc pod wpływem alkoholu. W sondażach 81 proc. Polaków opowiada się za reformą wymiaru sprawiedliwości.