Ministerstwo Rodziny szykuje solidny bat na alimenciarzy. Trwają prace między innymi nad publicznym rejestrem dłużników. Minister Elżbieta Rafalska przedstawiła też założenia nowych przepisów, które mają skutecznie pomóc w ściąganiu alimentów. Dług rodziców wobec dzieci przekroczył już dziesięć miliardów złotych. Tylko w Zachodniopomorskiem z alimentami zalega 20 tysięcy osób.

"Alimenty to nie łaska rodziców, a obowiązek wobec własnych dzieci” – mówiła minister Elżbieta Rafalska przedstawiając propozycje zmian w prawie. Minister Rafalska zaznaczyła również, że ściągalność alimentów na bieżącym poziomie jest wciąż niezadowalająca i powinna się nadal poprawiać.

Jeszcze w 2015 roku ściągalność alimentów od dłużników wynosiła niecałe 12 procent. W ubiegłym roku wzrosła do blisko 25, ale to i tak kropla w morzu potrzeb, bo dłużnicy są winni swoim dzieciom już ponad dziesięć miliardów złotych.

Jolanta Tryszkiewicz ze stowarzyszenia "Alimenty to nie prezenty" mówiła „jest ciche przyzwolenie, cały czas jest takie przekonanie, że ten który nie płaci to jest super gość, bo udaje mu się wykiwać komornika. Ale trzeba pamiętać, że ofiarami są dzieci, że to jest okradanie własnych dzieci”. Alimentów nie płaci ponad 300 tysięcy dłużników. Zazwyczaj ukrywają swoje dochody i pracują na czarno. Cierpi na tym milion polskich dzieci, a komornicy mają związane ręce. Ministerstwo Rodziny chce przyznać większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy, która będzie kontrolować dłużników. Polepszyć ma się też wymiana informacji między instytucjami, a komornikami. Pracodawca, który pomoże dłużnikowi ukrywając jego dochody będzie musiał liczyć się z konsekwencjami.

Projekt ustawy zakłada też podwyższenie kryterium dochodowego do 800 złotych uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Dzięki temu uprawnienia zyska około sześćdziesięciu tysięcy osób. Ministerstwo chce też skuteczniej aktywizować zawodowo dłużników.

To kolejne zmiany w prawie alimentacyjnym zaproponowane przez rząd. W ubiegłym roku weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi dłużnik, nie płacąc alimentów przez trzy miesiące, może trafić na rok do więzienia. Dwa lata za kratkami grożą tym, którzy nie płacąc alimentów pozbawią dzieci możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb. Projekt ustawi trafi teraz do konsultacji społecznych i międzyresortowych.