Otwarty konflikt w szpitalu w Białogardzie. 110 pracowników szpitala w Białogardzie należącego do spółki Centrum Dializa z Sosnowca skierowało pozwy do sądu. Jak twierdzą byli i obecni pracownicy placówki - pracodawca nie zapewniał im środków na odzież ochroną, choć to jego obowiązek. Teraz żądają zwrotu pieniędzy. Spółka sprawy nie komentuje.

- Szpital powinien był zapewnić odzież roboczą – nie zapewnił jej, pracownicy musieli używać własnej odzieży roboczej, za którą sami zapłacili i teraz żądają wypłaty ekwiwalentu za zakupioną odzież – mówił Sławomir Przykucki z Sądu Okręgowego w Szczecinie. . Lawina pozwów ruszyła, gdy tylko pojawiła się informacja o wygranych sprawach sądowych dwóch salowych. Kobiety żądały pieniędzy za zakupioną przez siebie odzież roboczą. - Miałam poświadczenie z Inspekcji Pracy, że takie właśnie rzeczy, jak odzież robocza mi się należała. Należała się nie tylko mi, również innym pracownikom, ale ja miałam na papierze – powiedziała Beata Brzostko. Teraz na papierze ma również prawomocny wyrok sądu II instancji, który nakazuje szpitalowi zwrócić salowym ponad 300 złotych za komplet odzieży roboczej.

Wyrok dał nadzieję pozostałym byłym i obecnym pracownikom, którzy także złożyli pozwy do sądu domagając się zwrotu pieniędzy za zakup odzieży roboczej. Tak zrobiło 110 osób. - Szpital powinien był zapewnić odzież roboczą – nie zapewnił jej, pracownicy musieli używać własnej odzieży roboczej, za którą sami zapłacili i teraz żądają wypłaty ekwiwalentu za zakupioną odzież – mówił Sławomir Przykucki z Sądu Okręgowego w Koszalinie. Pracownicy szpitala żądają zwrotu w wysokości 600 złotych. Sprawą zajęła się również prokuratura. Śledztwo prowadzone jest w sprawie narażenia zdrowia i życia pracowników szpitala w związku z niezapewnieniem im odzieży roboczej. Spółka Centrum Dializa, która zarządza białogardzkim szpitalem sprawy nie chce komentować.

To nie pierwsze problemy białogardzkiej placówki. Z powodu braku lekarzy, tymczasowo zawieszono tam dwa oddziały: internistyczny i OIOM. A kolejne dwa: pediatria i ortopedia były zagrożone. Władze powiatu białogardzkiego w końcu powiedziały dość i zaproponowały spółce polubowne zakończenie współpracy, na co Centrum Dializa nie chce się zgodzić. - Centrum Dializa spełnia wymogi umowy i nie ma podstaw, aby rozwiązywać umowę, a jeżeli się oni na to nie zgadzają i realizują dalej umowę, no to realizują – stwierdziła Joanna Gadomska ze Starostwa Powiatowego w Białogardzie. Szpital kontrolowany jest również przez Narodowy Fundusz Zdrowia i sanepid. Narodowy Fundusz Zdrowia w grudniu ubiegłego roku nałożył na spółkę karę w wysokości 240 tysięcy złotych za liczne nieprawidłowości w placówce.